To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
Myszy.info - forum o myszkach
Forum poświęcone tym przemiłym gryzoniom

Choroby - Uderzenie w plecy, brak czucia w nogach (paraliż)

Oliwka14 - 2007-07-09, 18:33
Temat postu: Uderzenie w plecy, brak czucia w nogach (paraliż)
Moja mysz została sparaliżowana...

Nie umie chodzić na tylnych nogach :(

Została kaleką podczas łapania gdyż uciekła z akwarium.

I kubkiem została mocno uderzona w pól ciala przez mego tate:(

Tata przeprosił mnie za to :(

MAM PYTANIE:

CZY JEST JESCZE JAKAŚ SZANSA ŻE MYSZ ZACZNIE CHODZIC NA 4 ŁAPACH A NIE NA 2??

MOZE ISC DO WETERYNARZA??

Doradzcie

Amusia - 2007-07-09, 18:54

koniecznie do weta to moze byc nie paraliz a uszkodzenie / złamanie dolnej czesci kregoslupa bodz zerwanie sciegien mysle ze tego nie da sie wyleczyc i najlepszym wyjsciem bedzie uspienie gdyz zwierze to sie potwornie meczy ale decyzja zalezy od reszty forum i weta a w szegolnosci od ciebie.
kat - 2007-07-09, 19:25

Oliwka14 napisał/a:
Nie umie chodzić na tylnych nogach

Umie, umie... ale nie może... :( Biedactwmo... Szok...

Myślę, że mysz będzie miała zbyt duże trudności z funcjonowaniem... I tylko wet i tak może tu coś zrobić, czyli wymyśleć jak dalekie są uszkodzenia lub uśpić. :( Podejrzwam, że mogą być i inne obrażenie, które szybko doprowadzą do śmierci... ale jakby nie było - zwierzak cierpi. :( I jeśli tak jest, że nie można mu pomóc najlepiej, żeby wet szybko je uśpił. :(

Oliwka14 - 2007-07-09, 19:53

Zauważyłam ze powoli zaczyna chodzić na tylnych łapach :wink:

Niewiem jakim cudem się to stało ale niewierze własnym oczom.

Będę wam pisała co z myszką

kat - 2007-07-09, 20:04

Uf, to super. O_O
Emielcia - 2007-07-09, 21:18

Oliwka, znowu uciekłą Ci mysza?
Moje nawet jak wygryzą dziure w faunaboxie to zawsze do niego wracają - widocznie mają w nim tak dobre warunki że nie w głowie im uciekać.
A może Twoje myszy bez powodu nie uciekają?
I czy Ty w końcu zabezpieczysz te akwaria aby myszy nie uciekały?
Tak szczerze mówiąc, to uważam, że powinnaś dać sobie spokój z myszkami, bo ciągle coś się dzieje z nimi niedobrego - a to niechciana ciąża, a to ojciec zaiera Ci akwarium, to myszy uciekaja, to dostają kubkiem itp... Wg mnie za dużó tych złych sytuacji w tak krótkim czasie.

Do tematu: jeżeli mysza zostałą uderzona w pół ciałą to zapewne ma obrażenia wewnętrzne - a na to jej sie operacji nie zrobi i myszka odejdzie w cierpieniach, zresztą teraz też pewnie cierpi :(

Oliwka14 - 2007-07-10, 06:48

Z myszą jest OK.

A myszy uciekały bo niewiem jakim cudem ale one zamiast wychodzić do skakały jak myszockoczki :shock:

Teraz mam tak że są w chlewiku ocieplanym :wink: Ale wam powiem ze przychodzila ta chora do akwarium po jedzenie a jak wchodzilam to uciekala ale i tak jest teraz pod opieką i powoli zaczyna chodzić na tylnych łapach.


A co do myszy która niby jest w ciąży- też z nią ok tylko nie widać sutków ani brzucha.

Emielcia - 2007-07-10, 06:57

Cytat:
Teraz mam tak że są w chlewiku ocieplanym


No to myszki wyniosły się już z domu.
A teraz może najlepiej poszukaj im nowych lepszych domów...

Oliwka14 - 2007-07-10, 07:14

Narazie mam remont w domu i musialam wyniesc na 3 dni.

Później powrócą do domu mojego :D

Jagoda - 2007-07-10, 08:10

Oliwko czytając Twoje posty dochodzę do wniosku, że masz bardzo dużo tych przygód. Jak na razie masz szczęście > pewnie do czasu. Rozumiem, że mysz może uciec, ale przecież jest wiele sposobów na to by ją złapać prawda? Nie trzeba od razu z kubkiem.
Cieszę się, że myszka zaczyna już "używać" tylnych łap ale weź ją na wszelki wypadek i zastanów się czy nadal masz warunki by być odpowiedzialną właścicielką...

Oliwka14 - 2007-07-10, 08:16

Ale zrozumcie forumowicze ze to byl jedyny sposob na to aby tak zrobic a ona byla szybka i po drugie GRYZŁA WIĘC JAK JĄ MIELIŚMY CHWYCIĆ??

JA ROZUMIEM ZE INNE BYLY SPOSOBY ALE JAK GRYZLA TO BYL OSTATECZNY SPOSOB Z KUBKIEM...

NAJWAŻNIEJSZE ŻE ŻYJE!!!!!!!!!!

Jagoda - 2007-07-10, 08:20

Oliwko nie pisz proszę drukowanymi literami ponieważ w języku internetowym oznacza to krzyk a nikt nie lubi gdy się nań krzyczy. Wbrew pozorom drukowane litery trudniej się czyta niż zwykłe pisane.
Rozumiem, że mysz była szybka > większość z nich taka jest. Ale może trzeba było czymś większym i lżejszym np. aluminiową miską (jeśli masz). W razie przygwożdżenia myszki nie będzie to aż taki wielki nacisk. No ale niestety już po fakcie. Udaj się jednak do wetka.

Oliwka14 - 2007-07-10, 08:24

Dzisiaj idę z myszą... Powiem ci że nie mam takich alumioniowych rzeczy... Ale najważniejsze że żyje :)

I sory za pisanie wielkimi literami...

Jagoda - 2007-07-10, 08:30

No wiesz .. w sumie ważne, że żyje; ale może lepiej by było żeby nie żyła? Nie wiem czego się dowiesz u weterynarza. Może Ci powie, że mysz ma straszne bóle i uszkodzenia wewnętrzne i trzeba uśpić.
Ale bądźmy dobrej myśli :)

Oliwka14 - 2007-07-10, 08:33

Może jeszcze nie dorosłam aby mieć zwierzątko ale wszystko zrobię do tej myszy...

Wiem że teraz paraliż myszki, wczesniej niechciana ciąża ale nawet nie wiadomo czy ta mysz jest w ciąży...

Od teraz pilnuje myszy krok na KROKU!!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group