Hodowla: VIVA LA VIDA
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Paź 2009 Posty: 371 Skąd: Kraków/Nowy Jork
Wysłany: 2009-11-26, 09:06
Myszy: dużo :)
na powyższe się nie wypowiem, szkoda nerwów i słów, bo widać, że nic nie dociera...
moje pytanie brzmi, czy "inność" myszy, typu: brak łapy, pół ogona itp. może mieć wpływ na akceptacje myszy z innego stada? mam złe doświadczenie z łysolkiem i obawiam się wszystkiego
Inność myszy nie powinna mieć tu znaczenia, raczej wpływ ma „wychowanie” myszy, czyli to, czego często nie jesteśmy świadkiem jak kupujemy myszy ze sklepu, bądź pseudohodowli. Chodzi o czas spędzony z matką, zabawa z rówieśnikami to ma znaczenie, zaburzenia w tym okresie mogą mieć poważne konsekwencje w późniejszych relacjach z innymi osobnikami.
Wiedza wyniesiona z wykładu
Hodowla: VIVA LA VIDA
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Paź 2009 Posty: 371 Skąd: Kraków/Nowy Jork
Wysłany: 2009-11-26, 12:58
Myszy: dużo :)
Alishia, dzięki są 3 razem sieroty, śpią razem, wszystko robią razem nie są raczej ułomne społecznie. Będę zatem próbować po skończonej kwarantannie i pewności, że myszki są odkarmione i gotowe do nowych wyzwań typu -poznanie nowych samic i przeprowadzka do mega klatki
A więc planuję mieć myszki.
No i mam parę pytań.
Na pewno będą to samice, ale nie wiem w jakiej ilości.
Na początek 3 i chyba będą to takie z hodowli rasowej.
I czy mogę np. po 3-4 miesiącach dodać do nich np. 2 samiczki?
Taką klatkę będą posiadały.
http://allegro.pl/item859...ci_ods_7mm.html
DŁUGOŚĆ 100CM
SZEROKOŚĆ 52CM
WYSOKOŚĆ 46CM
Myślę, że jest bardzo duża.
Myszek to tak max. mogę mieć 5-6.
I czy będzie łatwo połączyć myszki te z hodowli z takimi np. z interwencji, czy lepiej wtedy dokupić kolejne z hodowli.
I czy lepiej z jednej hodowli czy z różnych?
Z zoologa ot ja dziękuje, bo wszystkie są w ciąży zawsze, bo w jednym akwa.
Więc lepiej na samym początku kupić już tyle myszek ile planuję mieć w sumie, czy dokupować?
Hodowla: VIVA LA VIDA
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Paź 2009 Posty: 371 Skąd: Kraków/Nowy Jork
Wysłany: 2010-01-02, 12:57
Myszy: dużo :)
AgneS, na te pytanie znajdziesz odp na forum wystarczy poczytać.... a to nie boli przecież...
Możesz dokupować samiczki, nie musisz od razu mieć 5-6... Samice można łączyć bez problemów. Z ilu hodowli chcesz możesz kupować, każda myszka może być z innej. A propos interwencji - myszy z takich akcji muszą przejśc kwarantanne, a jeśli są chore trzeba je wyleczyć i trzymać również na kwarantannie. Ile? Polecam 2miesiące (niektórzy może powiedzą, że przesada, ale ja wolę "dmuchać na zimne"). Klatka jes ok na 5-6 samic (POCZYTAJ DZIAŁ O KLATKACH!!!!!) Zapoznaj się z forum!
Wczoraj kupiłam myszke jest bardzo fajna jeśli zrobi jakąś kupkę to wyrzuca ja za klatke ale moje dwie myszki mamusia i córusia czyli Misia i Pepsi ją gryzły więc Stella była w osobnej klatce. Dzisiaj puściłam je razem do pudełka i sie nie gryzły potem wpuściłam je do klatki gdzie była Stella i na początku były spokojne ale potem Pepsi zaczęła ją gryźć więc teraz ma kare jest sama w dużej klatce ale Misia i Stella już sie nie gryzą. Może pepsi wreszczie przejdzie co nie?
I mam jeszcze jedno pytanie bo bo wydaje mi się że Stella jest w ciąży a jakby urodziła to Misia zagryzie jej małe juz raz tak było.
Jeśli jedna z samiczek podgryza drugą (bo raczej nie mówimy o gryzieniu do krwi?) to dobrze zrobiłaś odłączając ją od stadka. Będzie mniej pewna siebie. Dorzuć ją za dzień ,dwa może dalej będzie ścigać ale jeśli nie ma krwi tylko zmierzwione to trzeba im pozwolić ustalić tę hierarchię. Tak z tydzien może się poganiają...
Jeśli wiesz że male zostaną zagryzione to oddziel samiczkę w ciąży, daj jej spokojny kątek, niech urodzi odchowa, oddasz w dobre ręce maluszki i wrócisz ją do stadka.
Jak to ise stało że myszka ta jest po raz drugi w ciązy ? Tak zrozumiałam
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
Dokupiłem dzisiaj kolezankę mojej "starej" myszy (obie samiczki)."Stara" była sama 12 dni, już obyta z moją ręką - niczego się nie boi. Nowa jest młodsza/mniejsza i płochliwa.
3-krotnie, powolutku starałem się na neutralnym gruncie je ze sobą zapoznać, jednak za każdym razem "stara" atakowała tę mniejszą (piski, szybkie nagłe ataki). Piszecie że na początku to normalne , że ustalają hierarchię (krwi nie zauważyłem). Mnie się jednak serce kraje jak tylko usłyszę piski młodszej No po prostu żal mi jej. Czy powinienem pozwolić na nieco dłuższe "bitwy" między nimi? Przecież jeśli w porę nie zareaguję to się zagryzą...
edit: Starszą przeniosłem do kartonu w którym pół dnia spędziła młodsza, i na odwrót. Obie niuchają "gniazdka" swoich poprzedniczek - młodsza wchodziła ze strachem do domku w którym spała starsza ale ważne że weszła. Może będzie dobrze...
Przecież jeśli w porę nie zareaguję to się zagryzą...
nie! i nawet tak nie myśl. Samiczki naprawdę dogadują sie bez większych problemów, a to, że starsza trochę gania młodszą jest zupełnie normalne. Porządnie wyszoruj klatkę, daj wszystkie rzeczy nowe i wtedy włóż myszy (ewentualnie pierwszą włóż mała, a starsza później). Powinno być ok.
floydpink napisał/a:
3-krotnie, powolutku starałem się na neutralnym gruncie je ze sobą zapoznać
no właśnie, może za bardzo sie starasz. Zostaw je sobie, nie reaguj, chyba, że naprewdę dzieję sie źle i krzywda którejś. Muszą się ze sobą poznać.
floydpink napisał/a:
"stara" atakowała tę mniejszą
chciała ją zapewne obwąchać a tamta sie nie dawała; nie reaguj, bo sie nigdy nie poznają i nie myśl, że jak małą piszczy to jej się od razu dzieję krzywda. Piszczy bo się boi i tyle. Daj im szansę i czas. Będzie dobrze.
_________________ Atos[*], Portos[*], Hana[*], Iskierka[*]
Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka. (Emil Zola)
Przeczytałem właśnie temat od początku do końca. Tak wiele osób nie może nie mieć racji - nie ma innego wyjścia jak tylko pozwolić mychom poszarpać się, choć już teraz wiem że będe panikował
Jutro biorę się za szorowanie klatki. A tymczasem nockę spędzą osobno (klatka - karton)
Dzięki Dośka Faktycznie - mam miękkie serducho i chyba za bardzo "chcę" by miały idealnie
Starsza musi jej brutalnie dać do zrozumienia kto tu rządzi A jako że tamta jest jak sam mówisz młodziutka to jeszcze ma słabą socjalizację w stadzie, nie umie się podlizywać i wycwanić na tyle by już jej dała spokój. Jeszcze się na tym nie zna wiec walki są częstsze, widocznie mała się ciągle zapomina co jej wolno a czego nie
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
Udało się
Wczoraj 3x próbowałem na kanapie i na ręku - za każdym razem brutalny atak starszej kończył "zabawę". Nockę spędziły osobno - młodsza w klatce i w domku, który do tej pory należał do starszej, a starsza w kartonie, gdzie przebywała przez dzień młodsza. Być może to tez w jakiś sposób pomogło - może poznały zapachy kolezanki...?
No w każdym razie dzisiaj od rana wziąłem się za szorowanie klatki i wszystkich jej elementów. Kiedy już klatka była przyszykowana, wziąłem każdą z nich do osobnej ręki i zacząłem je ku sobie przybliżać. Oczekiwałem reakcji podobnej do wczorajszej...a tu niespodzianka - niuchały się pod ogonami. Jeszcze chwilkę na ręku sie pokręciły w kółko, aż w końcu wsadziłem je do klatki z przygotowanym wcześniej domkiem. Bez żadnych nieprzyjemnych akcji - raz na jakiś czas tylko któraś piśnie, ale to już chyba w ramach "ustalania hierarchii" jak tu piszecie...
P.S. Zaobserwowałem nawet, że młodsza wyrwała ziarenko starszej Ta się nie obraziła tylko poszła do miseczki po swoje własne
EDIT: Razem w klatce od 2 godzin - starsza przegryzła coś i poszła spać do domku, młodsza zaś uczyła się kołowrotka, latała jak oszalała. Przed momentem postanowiła odpocząć i grzecznie wpakowała się do domku tuż obok spiącej tam starszej Jest dobrze...
widzisz, u samiczek jest wszystko do dogadania kwestia zapachów w duzej mierze Kto wie, może i młodsza kiedyś będzie ta silniejsza jak tak sobie pozwala I nie martw się, bójki mogą trwać jeszcze 2 tygodnie nawet, a potem czasem też się dziewczyny ze sobą kłócą (wiesz jak to jest )
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszelka grafika (w tym takze mysie emotki) i modyfikacje stylu naleza do forum myszy.info. Wykorzystanie ich poza forum jest lamaniem praw autorskich. W przypadku wykrycia takiej kradziezy Administracja wyciagnie konsekwencje (w tym powiadamiajac Administratowa serwera nadzorujacego dany portal).