Myszy.info - forum o myszkach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Usługi hostingowe i reklama
Usługi hostingowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Kasumi
2016-02-21, 13:07
Dzika mysz w domu - juz poszla
Autor Wiadomość
wero 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 2637
Skąd: Poznań/Szczecin/Wawa
Wysłany: 2016-02-23, 11:27   

jezeli dupa to wulgaryzm to nie mam pytan
_________________
Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.
 
 
 
AsieQ 
Szara myszka


Wiek: 33
Dołączyła: 17 Sty 2016
Posty: 9
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-23, 14:19   
   Myszy: Łatka, Pączek, Mynia, Mała


takie sformułowanie i wyrażenie się, że "ma ktoś, coś w dupie" jest wulgarne (SJP) :) :)
_________________
 
 
 
nazira
Młody Myszaty


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-25, 18:43   

Update,
Mlode maja 11 dni. Mysia rodzina zrobila mi niespodzianke. Sa 3 sztuki, nie dwie jak na poczatku myslalam.
Matka zadbala o kindersztube. Ani nawet nie pisna. Gdy podnioslam domek jedno jakims cudem wyturlalo sie z gniazda, po czym wstalo I poszlo do niego z powrotem.... Rozmontowalam klatke w wannie. Matka siedziala w kolowrotku, ani myslala gdziekolwiek isc. Jest coraz smielsza, wczoraj np mialam okazje podziwiac jak sie myla wiszac do gory nogami na suficie klatki, oparta plecami o gore kolowrotka. Daje sie dotknac,przez kraty klatki podchodzi bardzo blisko.
P.S. zeby uprzedzic pytania. Kolowrotek w klatce jest I bedzie, dzika ma bardzo duzo energii I to chyba jej sposob na rozladowanie stresu.

Napisze cos jeszcze. Zaraz po urodzeniu mlodych kiedy zastanawialam sie co z nia zrobic, zrobilo mi sie strasznie smutno. Dzika mysz, ktora w zasadzie potrzebuje samca tylko by przedluzyc istnienie gatunku, ryzykuje wlasne zycie I zycie wlasnego potomstwa, zeby dac zamknac sie w klatce. Nawet biedna gniazdka nie miala z czego zrobic. Rodzila mlode na raty, przezyla koszmar lapania do sloika, odlawiania samca, etc.bo chciala byc z samcem? Czy potrzebowala stada?
Reasumujac mam kilkanascie lat doswiadczenia ze zwierzetami I kierunkowe wyksztalcenie, ale czegos takiego jeszcze nie doswiadczylam..
 
 
enamorarse 
Myszołak
C'est La Vie



Imię: Martyna
Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 29 Cze 2014
Posty: 595
Skąd: Kutno/Warszawa
Wysłany: 2016-02-25, 19:46   
   Myszy: Lila, Munka, Czesia, Xigia, Hera, Sansa, Nymeria, Rodzynek


Widocznie ta dzika się udomowiła :)
_________________
Za TM:
Babsi 29.04.2014 - 26.09.2015
Zoja 29.04.2014 - 10.01.2016
Anda 25.03.2014 - 06.03.2016
Elza 15.12.2015 - 23.05.2016
Frania 20.05.2015 - 18.11.2016
Wanilia 30.11.2015 - 10.12.2016
Inka 15.06.2016 - 06.04.2017
Plamka 15.11.2016 - 02.06.2017
 
 
wero 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 2637
Skąd: Poznań/Szczecin/Wawa
Wysłany: 2016-02-25, 20:32   

pokaz fotke ciekawa jestem tych malych:)
_________________
Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.
 
 
 
nazira
Młody Myszaty


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-27, 16:21   

Dzien 13, dwa maluchy maja otwarte oczka....
No nie moglam sie powstrzymac i wytarmosilam wszystkie trzy. ( Najpierw grzebalam rekoma w brudnej sciolce, zeby matka nie oszalala )

Dwie sztuki spokojne, siedzialy grzecznie w dloni, jedna zlo wcielone, skacze, spindala, piszczy. Nie moglam nad nimi zapanowac, rozlazly mi sie po otwartej klatce, zamiast w gniazdku siedziec.
Matka siedziala grzecznie w kolowrotku, tylko jak juz im sprzatnelam, to nie wiedziala co ma ze soba zrobic i biegala po wannie w te i nazad. Zlapana do sloika i umieszczona w klatce zajela sie kolowrotkiem.
Rysio dostal nowa/ uzywana klatke z domkiem, kolowrotkiem, normalnie willa w porownaniu z plastikowym pojemnikiem.

A teraz fotki :


Mysz niespodzianka ( to ostatni malec, ten o ktorym nie widzialam, jeszcze ma zamkniete oczka )


Spokojne rodzenstwo:

Maly wariat, ktorego dzika zostawila na regale :


Dodatkowo, w grudniu 2014 mialam przyjemnosc goscic takiego oto ktosia, ktorego po nakarmieniu ryzem wypuscilismy do ogrodu. Ktos byl malutki i dal sie bez problemu zlapac...
 
 
AgAp
Myszołak


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 652
Wysłany: 2016-02-27, 17:57   

Piękne. I ciekawa budowa, normalnie mysz w tym wieku składa się z uszu i kończyn, a te mają malutkie uszka. Są tez chyba bardzo silne, skoro przeżył ten z regału.

[ Dodano: 2016-02-27, 20:19 ]
A pokaz jak wygląda Rycho?
Nie wiem czy planujesz zatrzymać czy wypuścić maluchy, tu się pewnie rozpęta ideologiczna dyskusja. Praktycznie myśląc juz mają zaufanie do człowieka a to do wypuszczenia minus.
Jeśli jednak to nie karmić ich z miseczki, tylko dawać jedzenie jak najbardziej naturalne_ kłosy traw, zbóż, owoce jarzyny całe, kawałki jedzenia podobne do resztek jakie myszy znajdują w smietnikach , rozrzucac po klatce i chować niech się uczą szukać_ tak myślę.
 
 
nazira
Młody Myszaty


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-27, 21:09   

Rysio jest caly bialy, I duzy. Maluchy tez sa duze, niedlugo beda wielkosci wlasnej matki. Mysle, ze na fotki porownanwcze jeszcze za wczesnie... Rysia obfoce jak go z klatki wydobede...
Mlode zostaja, urodzily sie w niewoli, a wiadomo myszy bardzo latwo sie przystosowuja, co do samicy nie wiem jeszcze.
Mam watpliwosci co do odsadzenia mlodych, mam je rozdzielic 19 czy 26 dnia?
Teraz musze je czesto mietosic w ramach socjalizacji.
Skoczne bardzo sa....
 
 
AgAp
Myszołak


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 652
Wysłany: 2016-02-28, 07:16   

Samicy trzeba by jakoś ustawić klatkę tak, żeby mogła wyjść, otwarta w ogrodzie żeby mogła wyjść, jak się zrobi ciepło i opadnie jej instynkt macierzyński to zobaczymy czy wróci umiłowanie wolności. U mnie kiedyś zimowala 1 mysz ogrodowa _ nie miałam jeszcze wtedy klatkowych_ i tak właśnie pewnego wiosennego dnia postała na parapecie, powęszyla, wróciła jeszcze na noc do norki a następnego dnia wyszła przez okno definitywnie.
 
 
nazira
Młody Myszaty


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-28, 12:36   

Po doksztalceniu sie na forum I yt sprawdzilam pod wzgl. Plci moje dwa uratowane z zoologa mlodziki.okazaly sie byc samicami. Dobrze, ze nie probowalam laczyc ich z Rysiem...
CO ciekawe, od zawsze tocza zaciete boje z dzika. Dzis w nocy jddna z mlodych ( nie maja imion to zawsze byly babies ) wydostala sie z klatki. Znalazlam ja rano na klatce Rysia. Ktores musialo ja w ogon dziabnac, bo pelno sladow krwi na klatce. Ogon , lapki I pysio co prawda cale. Pojecia nie mam w jaki sposob one wylaza. Wiec przelozylam je do Rysiowego pojemnika, klatke zabezpiecze siatka, bo w pojemniku nawet kolowrotka nie maja....
Dzika samica dostanie wybor, czli otwarta klatke, w chwili kiedy mlode beda samodzielne I bede miala pewnosc, ze nie jest ciezarna ( jednak 7 dni po porodzie byla z Rysiem).
EDIT:
Oswajanja ciag dalszy. Wspierajac sie doswiadczeniem pewnej hodowczyni z yt postanowilam wpuscic do pojemnika Rysia I maluchy, zeby dodac im otuchy. ( pojemnik jest wiekszy od przecietnej klatki, na kolkach, teraz juz wolny bo dziewczeta maja swoja klatke ). Skonczylo sie to tym, ze maluchy siedzialy mi na rekach a Rysio na glowie :twisted: Na malenstwa trzeba uwazac, jdden falszywy ruch a skacza I smiesznie piszcza, pojedynczym pip. Na 90% mamy same kobietki. Kazda jest inna, jedna swietnie czuje sie na reku, druga lubi ryc w sciolce jak kret, a trzecia jest bardzo aktywna I ciagle biega. Roznia sie od ich mamusi stanem siersci, jest krotsza I z wysokim polyskiem. Matka dzielnie znosi grzebanie w klatce, balam sie, ze przestanie jesc.... nie przestala. Miseczka jogurtu naturalnego znika co noc...
 
 
Luna_s20 
Starszy Myszaty



Wiek: 37
Dołączyła: 11 Sty 2013
Posty: 97
Wysłany: 2016-03-02, 18:14   

Zwyczajowo terrarium dla myszy hodowlanej nie będzie się nadawało dla myszy dzikiej - w tym również domowej. Za małe, najczęściej za niskie, i za mało kryjówek ;) Aż mnie zazdrość bierze na te dwa małe bąble. Po prostu dzikuski mają silniejszy instynkt. Obecnie są to myszy urodzone w niewoli, i gdy dorosną nie będą nadawały się do wypuszczenia na dziko (bo i tak pójdą tam, gdzie jest człowiek, a jak to się kończy wiesz doskonale po swojej walce z intruzami). Ale mimo tego instynktu nie wyłączą - a ten instynkt każe im wspinać się wyżej i wyżej, i szukać "dróg ewakuacyjnych". Oczywiście, niewykluczone że po ich znalezieniu będą siedziały zrozpaczone pod klatką zastanawiając się, jak wejść z powrotem ;) Sugeruję dla nich szklane i wysokie terrarium.
 
 
Marzena-55
Szara myszka


Dołączył: 28 Sty 2016
Posty: 1
Wysłany: 2016-03-03, 11:51   

Witajcie. Nigdy się nigdzie nie wypowiadam tylko obserwuje ale widziałam na youtube że któryś z hodowców miał takie mieszane maluszki. Podaje linka bo może was zainteresować. Pozdrawiam :)
https://www.youtube.com/watch?v=-qkxlY1EVZ4
 
 
nazira
Młody Myszaty


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-03-03, 20:03   

Dzika jest w klatce z mlodymi, klatka ma 65 cm dlugosci , ale tylko 22 cm wysokosci, szeroka na 40 cm.
Wydawalo mi sie, ze dla parki myszy jest za ciasna....
Tez myslalam o duzym terrarium, zeby jej zrobic kawalek ogrodu, z ziemia, trawa, etc, ale juz chyba za pozno... ona zlapac sie nie da, ale daje sie glaskac, wczoraj wskoczyla mi na dlon... Z kazdym dniem coraz bardziej. Poza tym ona kocha kolowrotek, a w terrarium bylby problem go zamontowac.
Kolejna sesja, przepraszam za jakosc niektorych zdjec, ale sie po prostu nie da, reka wlozona do pojemnika to znak ze mozna sie wspinac, do gory i na dol i znowu do gory i na dol, w nieskonczonosc... Na zdjeciach Rysio i moja ulubienica, pozostale dwie sztuki sa wycofane, ulozyly sie w sciolce spac... Ta jedna wyraznie pakuje sie na reke, chce na nia wlazic i robi to chetnie


Zobaczcie jakie ma sliczne biale paluszki, jakby skarpetki


to chyba jedyne ostre zdjecie jakie mi sie udalo zrobic....

Mozolna proba wdrapania sie po nagiej rece, zakonczona dralowaniem w miejscu

Ogolnie chcialam zrobic fotke Rysiow, ale on zawsze ustawia sie od zadniej storny :evil:

EDIT : Maluchy sa juz niemal tak duze jak ich matka, 13 marca beda mialy 28 dni - musze pomyslec o odsadzeniu ...
 
 
Sana 
Mysi Rozmówca



Imię: Maja
Pomogła: 9 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 08 Lip 2013
Posty: 263
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 2016-03-03, 22:18   
   Myszy: Dorian, Mort[*], Alvin[*]


Co za historia... :shock: Te maluchy są prześliczne... na pewno w genach mają przekazaną "większą niezależność", ale wydaje mi się to całkiem niesamowite, że aż do tego stopnia są otwarte na człowieka, że wskakują na ręce. Ich mama też musiała być mimo wszystko z człowiekiem zaznajomiona albo tak zdesperowana, żeby schronić się przed zimnem i odchowac maluchy... takie sytuacje bardzo rzadko się zdarzają, więc jest, co upamietniac. Zastanawiam się tylko, jak postapisz z młodymi? Bo mamę wypuscisz, gdy zrobi się cieplej? Ciężki orzech do zgryzienia... Na pewno trzeba będzie odrobaczyc też Twojego mysza, żeby nie było strachu potem, że podłapał jakiegoś pasożyta...
_________________
**~"Kocham ludzi wciąż silnie lecz mocniej Naturę." ~**G.Byron
 
 
enamorarse 
Myszołak
C'est La Vie



Imię: Martyna
Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 29 Cze 2014
Posty: 595
Skąd: Kutno/Warszawa
Wysłany: 2016-03-03, 22:54   
   Myszy: Lila, Munka, Czesia, Xigia, Hera, Sansa, Nymeria, Rodzynek


Teraz pytanie czy skoro są pół dzikie- pół oswojone, to czy nie lepiej je zostawić, albo znaleźć im domy.
_________________
Za TM:
Babsi 29.04.2014 - 26.09.2015
Zoja 29.04.2014 - 10.01.2016
Anda 25.03.2014 - 06.03.2016
Elza 15.12.2015 - 23.05.2016
Frania 20.05.2015 - 18.11.2016
Wanilia 30.11.2015 - 10.12.2016
Inka 15.06.2016 - 06.04.2017
Plamka 15.11.2016 - 02.06.2017
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

Wszelka grafika (w tym także mysie emotki) i modyfikacje stylu należą do forum myszy.info.
Wykorzystanie ich poza forum jest łamaniem praw autorskich.
W przypadku wykrycia takiej kradzieży Administracja wyciągnie konsekwencje
(w tym powiadamiając Administratora serwera nadzorującego dany portal).

Polecane strony: myszy.net facebook.com/myszy.net forum PMC



Forum utrzymywane na serwerach hostingu Falubaz