Myszy.info - forum o myszkach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Usługi hostingowe i reklama
Usługi hostingowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Mysz z gratisem
Autor Wiadomość
Ell 
Myszołak
Ruda


Imię: Karolina
Pomogła: 9 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 587
Skąd: Szczecin/Poznań
Wysłany: 2014-12-16, 14:17   

Nie ruszaj dopóki będą ssały matkę. Jak będziesz czyścić klatkę to wybieraj część trocin z klatki ale gniazda nie ruszaj. Na stronie i na forum masz porady co i jak z takimi małymi zrobić :)
 
 
 
dziu83 
Młody Myszaty



Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-12-17, 23:36   
   Myszy: Chrupka i Puszka, Kreska, Zebra, Krówka, Inka, Łatek, Kratek, Zorro


Myszka jednak dalej mało oswojona... do tego jeszcze jej młodsza towarzyszka też zrobiła się bardziej strachliwa, chociaż na początku chętnie sama przychodziła do ręki bez specjalnej zachęty... Dzisiaj zmienialiśmy ściółkę kolejny raz i znów zacisnęła mi ząbki na palcu... choć nie do krwi jak poprzednio... Teraz inaczej przenosimy np jak wejdą do jakiej rolki z czymś dobrym , żeby jej nie stresować... Brzuszek już ma konkretny więc sprzątamy klatkę częściej na dniach, a jak do niedzieli jeszcze nie będzie to sprzątniemy jeszcze raz, żeby później jej nie niepokoić i żeby coś maluchom nie zrobiła ;/
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-18, 18:44   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


Witaj! Piszę dlatego, że też miałam podobny problem, nieoswojoną, dziką i szaloną wręcz myszkę w ciąży. To co piszą przedmówcy, o zmianie części trocinek i uzupełnianiu białka (w innych wątkach i postach znajdziesz dużo porad dotyczących karmienia myszek ciężarnych) i nieczyszczeniu gniazda do momentu gdy same nie zaczną jeść to naprawdę najważniejsze punkty, ja mogę dodać od siebie, że gdy zauważyłam brzuch mojej myszy przekupowałam ją codziennie smakołykami podawanymi na ręku, np jogurtem, tak żeby dobrze kojarzyła mój zapach i muszę powiedzieć, że po maksymalnie tygodniu już nie bała się ręki co zawsze jest krokiem w dobrym kierunku, jest szansa, że jak będą małe nie zareaguje na Twój zapach paniką.
Co jeszcze zwróciło moją uwagę, piszesz w poście o drugiej myszce? Czy ona też jest nowa zakupiona z ciężarną? Czy to na pewno nie jest pan mysz?? Samiec byłby poważnym zagrożeniem dla miotu. Co do samiczek, często dwie opiekują się potomstwem jednej, ale zdarzają się i między samicami zagryzienia. Ale tu trzeba popytać innych, bardziej doświadczonych forumowiczów czy w takiej sytuacji doradzaliby separację.
 
 
dziu83 
Młody Myszaty



Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-12-18, 19:41   
   Myszy: Chrupka i Puszka, Kreska, Zebra, Krówka, Inka, Łatek, Kratek, Zorro


Myszki są od początku u nas w domu razem, chociaż różowo nie było, bo kupione były z różnych miotów- córka sobie zażyczyła białą z czerwonymi oczkami :razz: i pech chciał, że na cały miot kilkunastu myszek jedna samiczka była biała, a reszta jak dla mnie to byli chłopaki jak je porównywałam z tą jedną... Nie chcąc ryzykować wzięłam tylko tę, płciowo na 100% pewne , myszki były młodziutkie w tym miocie, a drugą kupiłam w innym zoologicznym i tam już nie miałam takiej wolnej ręki; powiedziałam pani, że chcę myszkę samiczkę i nawet nie wiem kiedy, bo tylko chwyciła jakąś za ogon i już była w pudełku, sprawdzałam ją później przy wyjściu co ona mi w ogóle spakowała do tego pudełka tak byłam zszokowana, ale mysia była w porządku tylko strasznie wystraszona od początku, gdzie mogła to się chowała, a później okazało się że gryzie tę drugą młodszą myszkę, chociaż tamta uparcie do niej przychodziła... Po tygodniu gdy już przestała ją gryźć nabraliśmy podejrzeń co do jej brzuszka, bo wyraźnie się zaokrąglił, choć jeszcze była nadzieja , że utyła od dobrego jedzonka :razz: Jednak teraz mam pewność , że będzie gromada ;) o drugą myszkę się nie martwię , natomiast ciężarna mysia nie podchodzi w ogóle do ręki, ze smakołykami tak samo... jak tylko wkładam rękę do akwarium to ucieka gdzie pieprz rośnie , czasem nawet nie muszę ręki wkładać, wystarczy się zbliżyć.... No i wczoraj tą ściółkę wymieniłam, a dzisiaj już wygląda jakby tornado przeszło przez ich mieszkanie ;) Mąż chciał się zrobić dobry, stwierdził, że im zimno, wyciął kawałek płótna jakiegoś i podkleił taśmą do akwarium a one to wszystko wygryzają... Mysia mama robi górę z trocin, płótna pociętego, chusteczek itp górę sięgającą już piętra :p
 
 
stardust 
Moderator


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Mar 2012
Posty: 958
Wysłany: 2014-12-18, 21:12   

Magdalena napisał/a:
Samiec byłby poważnym zagrożeniem dla miotu.

ja za czasów szczyla, jak się naczytałam w książce o myszach, że "stado to 2-3 samiczki i samiec" i co chwilę miałam małe, to nigdy samca nie oddzielałam i zawsze było ok z małymi
_________________
I think i've reached that point where giving up and going on are both the same dead end to me.
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-18, 21:20   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


czyli jeśli dobrze rozumiem, ta która pierwsza zamieszkiwała akwarium jest spokojna. To ważne, że nie odrzuca nowej współlokatorki. Ale i tak nie mam pojęcia czy można się spodziewać, że mysie które są ze sobą od krótkiego czasu zgodzą się gdy jedna z nich będzie miała młode. Jeśli ta ciężarna nie do końca akceptuje koleżankę, to może się zestresować gdy ta będzie wchodzić do jej gniazda. Co się tyczy gniazda, dobrze by było aby miała domek, tak wykonany, że w trakcie wymiany ściółki będzie można go wyjąć/przesunąć nie rozwalając gniazda w nim zbudowanego. A to wyszarpywanie materiału, który jej daliście i "przemeblowania" są zapewne związane właśnie z budową gniazda. Można dać myszce kawałki płótna, ale bardzo dobrze sprawdzają się chusteczki (można je trochę porwać). W sklepach można też nabyć specjalny typ trocin, które gryzonie preferują do budowy gniazda.
Jak myszka będzie się już przygotowywać do porodu, trzeba jej zapewnić maksymalny spokój, już bez żadnych zmian w akwarium najlepiej. Co jeszcze mogę Ci z wyprzedzeniem poradzić, to gdyby nie chciała karmić młodych, tak jak w przypadku mojej, która wyglądała jakby była kompletnie niezainteresowana miotem, trzeba myszce zapewnić maksimum spokoju i ciszy. My przestawiliśmy klatkę do pokoju gdzie jest cicho, nikt się nie kręci i nie zapala się też co chwilę światła, właściwie tylko dosypywaliśmy jedzenie i zmienialiśmy wodę i się udało, mysza wykarmiła wszystkie młode :)

[ Dodano: 2014-12-18, 21:25 ]
Sturdust - wiem, że może i tak być, w końcu w naturalnym środowisku nikt nie separuje samców od samic :) w przypadku laboratoryjnych też się czasem zostawia samca, ale to też zależy bardzo od usposobienia/szczepu myszek. Jakbym chciała mieć pewność, że jednak ten, nawet nieplanowany miot, będzie odchowany to bym oddzieliła :)
 
 
AgAp
Myszołak


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 652
Wysłany: 2014-12-19, 08:15   

niestety myszki ze sklepów bywają takie nieufne i nerwowe i trudno je z tego wyprowadzić
 
 
dziu83 
Młody Myszaty



Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-12-19, 13:54   
   Myszy: Chrupka i Puszka, Kreska, Zebra, Krówka, Inka, Łatek, Kratek, Zorro


Mysia urodziła w nocy :D doliczyłam się na razie 5 małych. Zrobiły tak gniazdo w rogu akwarium, że wszystko widać zboku. Druga myszka jej pomaga- widać to, małe nawet pod nią są czasem i raz jak mysia mama wyszła z gniazda pojeść to tamta wszystkie zagarnęła i spała :smile: No i na razie jest wszystko w porządku , myszka zajmuje się małymi :)
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-19, 19:45   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


No to super wieści! Powodzenia w hodowli zatem ;)
 
 
enamorarse 
Myszołak
C'est La Vie



Imię: Martyna
Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 29 Cze 2014
Posty: 595
Skąd: Kutno/Warszawa
Wysłany: 2014-12-21, 11:04   
   Myszy: Lila, Munka, Czesia, Xigia, Hera, Sansa, Nymeria, Rodzynek


Świetnie, czekamy na jakieś zdjęcia :)
_________________
Za TM:
Babsi 29.04.2014 - 26.09.2015
Zoja 29.04.2014 - 10.01.2016
Anda 25.03.2014 - 06.03.2016
Elza 15.12.2015 - 23.05.2016
Frania 20.05.2015 - 18.11.2016
Wanilia 30.11.2015 - 10.12.2016
Inka 15.06.2016 - 06.04.2017
Plamka 15.11.2016 - 02.06.2017
 
 
dziu83 
Młody Myszaty



Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-12-22, 01:16   
   Myszy: Chrupka i Puszka, Kreska, Zebra, Krówka, Inka, Łatek, Kratek, Zorro


Na pewno coś cykniemy jak maluchy odrosną ;) na razie nie ruszamy, bo obie mysie jeszcze bardziej płochliwe niż były... :p Będzie chyba problem z oswajaniem :p cała nadzieja w małych kluseczkach- może pomogą ;)
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-22, 20:18   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


Z oswajaniem małych pewnie nie będzie problemu bo od początku będą przyzwyczajone do Waszego zapachu i jak często będziecie się z nimi bawić to szybko staną się jak małe maskotki ;) jest tylko inna kwestia, nie wiem czy już czytałaś o tym, albo słyszałaś od kogoś ale musicie być ostrożni jak będziecie je wypuszczać za pierwszym razem i przy zmianie ściółki. Pewnie pierwszy kontakt z małymi będziesz mieć około ich 2-3 tygodnia życia a wtedy zaczyna im się tzw pchli okres :D to jest komedia! Ale trzeba bardzo uważać bo one skaczą wtedy jak koniki polne. Potrafią się wybić bardzo wysoko i skoczyć też np z ręki na podłogę, dlatego trzeba przygotować sobie jakiś wysoki pojemnik, bo jak wszystkie na raz zechcą nawiać to nie ogarniecie towarzystwa ;)
 
 
dziu83 
Młody Myszaty



Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-12-27, 11:18   
   Myszy: Chrupka i Puszka, Kreska, Zebra, Krówka, Inka, Łatek, Kratek, Zorro


Na wymianę ściółki daję myszki do wanny ze smakołykami :D Także może z wanny nie wyskoczą :D
 
 
mandala
Młody Myszaty



Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 18
Wysłany: 2015-09-18, 17:53   

Witam, dziś chyba ,,odratowałam'' jeśli można to ta ująć, mamkę wraz ze swoim potomstwem od znajomej... miałam od niej potencjalnie adoptować jedną myszkę, tudzież dwie do swojego lokalu, do pracy, więc poszłam odwiedzić i zobaczyć... zobaczyłam myszki z małej klatce, samca z samicą razem i młode, które były zabijane, znajoma twierdzi, że zjadane przez mamkę... jak było nie wiem, ale wkurzyłam się na nią, pouczyłam i namówiłam i odebrałam mamkę z resztą, która przetrwała... obecnie mama i maluchy mają się dobrze, mama o wiele spokojniejsza niż jak widziałam ją u znajomej... wzięłam w pudełku z ich ściółką rodzinę i z jej domkiem (później oddam)... na chwilę obecną mama opiekuję się pozostałymi maluchami, doglądam ich tam dyskretnie tylko i nic nie robię... dałam jej jeść, dołożę nabiału i chyba zostaje mi trzymać kciuki za maluchy by przetrwały... zastanawiam się, bo póki co trzymam je w pudełku, takim większym transporterku, ale zastanawiam się czy mogę im dołożyć do pudła typu duna dołożyć świeżych trocin z tymi, które teraz mają i je tam przenieść np. jutro? jak już ochłoną i odpoczną?

Generalnie jeśli dzieciaczki przetrwają i okaże się, że część jest samic, a część samczyków to je rozdzielę, bo mam 2 duże klatki dodatkowe, lub spróbuję dziewczyny połączyć z moimi dziewczynami, bo mam 7 myszek z hodowli... ale to poczytam na ten temat i zobaczymy, póki co liczy się każda chwila...
_________________
 
 
ogonkowa 
Młody Myszaty



Imię: Ola
Dołączyła: 25 Paź 2015
Posty: 15
Wysłany: 2015-10-27, 18:21   
   Myszy: Błysk i Cent


Moja przyjaciółka też zakupiła myszkę z gratisem. Dobrze, że Twoja ma współlokatorkę. U mojej przyjaciółki druga myszka pomagała mysiej mamie opiekować się młodymi :m:):
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

Wszelka grafika (w tym także mysie emotki) i modyfikacje stylu należą do forum myszy.info.
Wykorzystanie ich poza forum jest łamaniem praw autorskich.
W przypadku wykrycia takiej kradzieży Administracja wyciągnie konsekwencje
(w tym powiadamiając Administratora serwera nadzorującego dany portal).

Polecane strony: myszy.net facebook.com/myszy.net forum PMC



Forum utrzymywane na serwerach hostingu Falubaz