Myszy.info - forum o myszkach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Usługi hostingowe i reklama
Usługi hostingowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: kat
2010-08-23, 15:20
Transport myszy/podróż
Autor Wiadomość
zuza911 
Best MOUSEr



Imię: Marta
Hodowla: Fluventris
Pomogła: 14 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 2439
Skąd: Białystok
Wysłany: 2014-07-17, 21:36   
   Myszy: dziewczyny i chłopaki ;)


Warto tylko pamiętać o odpowiedniej temperaturze :wink: Przy takich upałach nawet kilka minut na słońcu może się źle skończyć. Podobnie jak zostawienie ich w nagrzanym samochodzie. A z drugiej strony trzeba też uważać z klimatyzacją, żeby ich nie przewiać. Krótko mówiąc: rozsądek to podstawa :razz:
 
 
 
vernille 
Myszołak



Pomogła: 7 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-17, 23:07   
   Myszy: Uroda, Scycia, Bianka, Ines i Pinezka | Bezimienna [*], Uhura [*], Spinka [*], Artemida [*], Zdrapka [*]


Jeśli jeszcze mogę doradzić - odpuść sobie jakiekolwiek miseczki, nawet plastikowe. Po pierwsze, przy aktywności myszy wszystko zaraz i tak znajdzie się w trocinach, po drugie, jeśli to będzie cięższa miska, na wertepach może za wysoko podskoczyć, przewrócić się, przesunąć. A myszy żarcie w trocinach i tak znajdą bez problemu ;)
 
 
laciata 
Gaduła Myszaty



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Sty 2010
Posty: 398
Wysłany: 2014-07-18, 08:28   

moje myszy zawsze jeździły ze mną, mam transporter taki jak Ty tylko rozmiar large, nie uciekają;P chociaż testują ząbkami czy by się nie dało;) tak jak radzą inni - podstawa to nie postawić ich na słońcu, ani w przeciągu, nie zostawić w nagrzanym aucie, pies potrafi się wykończyć w parę minut w takiej nagrzanej blaszanej puszcze, a co dopiero malutkie myszki. Na drogę ogórek, na przewiezienie wody raczej nie masz szans;P chyba, że chcesz kombinować z zainstalowaniem małego poidełka, ale raczej większość wykapie podczas jazdy i ruchu samochodu;) i też nie używam miseczek, tak jak pisze vernille, nie ma sensu, z resztą ja z premedytacją sypię myszorom karmę do ściółki i przynajmniej mają się czym zająć podczas podróży czy zajęć, na które czasem je zabieram:) jest to dla nich niezła frajda bo wszystko w transporterze lata wtedy kiedy kopią i szukają;P
_________________
Marzenia się spełniają, kiedy się o nich zapomina...
 
 
 
Shuurei 
Szara myszka


Imię: Shuurei
Wiek: 37
Dołączyła: 08 Paź 2014
Posty: 1
Skąd: Strzelin
Wysłany: 2014-10-08, 09:04   

Dla dwóch myszek jaki powinien być duży transporter?
 
 
enamorarse 
Myszołak
C'est La Vie



Imię: Martyna
Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 29 Cze 2014
Posty: 595
Skąd: Kutno/Warszawa
Wysłany: 2014-10-08, 14:14   
   Myszy: Lila, Munka, Czesia, Xigia, Hera, Sansa, Nymeria, Rodzynek


Nieduży. Ja mam ferplast aladino small 20x16x13,5. Taki wystarczy.
_________________
Za TM:
Babsi 29.04.2014 - 26.09.2015
Zoja 29.04.2014 - 10.01.2016
Anda 25.03.2014 - 06.03.2016
Elza 15.12.2015 - 23.05.2016
Frania 20.05.2015 - 18.11.2016
Wanilia 30.11.2015 - 10.12.2016
Inka 15.06.2016 - 06.04.2017
Plamka 15.11.2016 - 02.06.2017
 
 
kiniaczek31 
MYSI MASTER


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-10-08, 19:51   

Jezu serio ?
Taki żeby ci był wygodny do ich wożenia ...
Poidła ani innych rzeczy tam nie potrzebujesz więc byle myszy się zmieściły .
Nie widziałam jeszcze żeby były zalecenia wielkości transportera :) może dlatego że to tylko na czas ograniczony :)
Więc hulaj dusza xd
_________________
InfinitY ..
 
 
Eradona 
Młody Myszaty



Imię: Klaudia
Wiek: 20
Dołączyła: 28 Wrz 2014
Posty: 42
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-26, 23:11   
   Myszy: Peanut Butter i Fluffy


Hej, mam pytanie.. Głupie, ale mnie to nurtuje.. Nie wolno myszek wywozić za granice np. samolotem? :/ Bo w wakacje jest 90% szans ze wylece na kilka dni do Londynu a nie mam z kim zostawić mysi
_________________
 
 
wero 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 2637
Skąd: Poznań/Szczecin/Wawa
Wysłany: 2014-10-26, 23:30   

jak nie masz jak masz, ktoś z wawy wezmie pewnie na kilka dni, po co je wozic.
_________________
Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.
 
 
 
enamorarse 
Myszołak
C'est La Vie



Imię: Martyna
Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 29 Cze 2014
Posty: 595
Skąd: Kutno/Warszawa
Wysłany: 2014-10-27, 14:11   
   Myszy: Lila, Munka, Czesia, Xigia, Hera, Sansa, Nymeria, Rodzynek


Do wakacji jeszcze trochę czasu, coś się jeszcze wymyśli ;)
_________________
Za TM:
Babsi 29.04.2014 - 26.09.2015
Zoja 29.04.2014 - 10.01.2016
Anda 25.03.2014 - 06.03.2016
Elza 15.12.2015 - 23.05.2016
Frania 20.05.2015 - 18.11.2016
Wanilia 30.11.2015 - 10.12.2016
Inka 15.06.2016 - 06.04.2017
Plamka 15.11.2016 - 02.06.2017
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-27, 20:18   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


W transporcie myszy mam nie lada doświadczenie - jak mieszkałam we Włoszech to przyjeżdżały ze mną do Polski na święta - 14 do 16 godzin, raz nawet z noclegiem czyli 24 w podróży ;) nic im się nie stało, ale oczywiście zadbałam o odpowiednie zabezpieczenie. Podróżowały w ogóle w swoich klateczkach. W trakcie podróży zwykle spały zakopane w watce/chusteczkach albo szmatce, ale też trochę rozrabiały jak się przebudziły. Z jedzenia dawałam im więcej wilgotnych rzeczy czyli właśnie ogórka, cykorię, pomidorka. Wodę podawałam na postojach - piły bez problemu z poidełka jak przystawiłam do klatki, nawet w trakcie jazdy. Niestety poidełka mają to do siebie, że nawet z tych "kulkowych" się leje jak samochód trzęsie. Moim zdaniem warto ułożyć transporter/klatkę w miarę najniżej na siedzeniu, aby nie przewiało ich z ewentualnie otwartego okna i jeżeli siedzenia są lekko pochyłe to podłożyć coś aby klatka stała na płasko. Ja przypinałam klatkę pasem aby nie przemieszczała się w trakcie jazdy i przy hamowaniu. Jeżeli masz jechać jeszcze z psem to ja bym dała psa na tył a myszki na przód (lub odwrotnie), ewentualnie jakoś rozdzieliła towarzystwo bo pies może też bezwiednie potrącić transporter. Warto też dodatkowo zabezpieczyć jego otwarcie. :)
 
 
Laura_raa 
Mysi Rozmówca
Skazana na zwierza.



Imię: Martyna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 110
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 287
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2014-11-06, 20:18   
   Myszy: Muffinka, Farbka [*] i Kredka [*]


Ja sie podepne pod sprawe transportu. Chce przetransporyowac myszaka przez blablacara. Tulko facet ma miejsce jedynie w bagazniku. I tetaz tak: czy to bedzie bezpieczne? Nie jakos wrzucony tranporter do gory nogami czy cos :P Moze dla was odp. bedzie oczywista, ale ja nigdy nie wozilam stworow.
_________________
Witam [you:e9adeee25f] ! Pozwól na słówko, młody człeku...
 
 
 
Magdalena 
Młody Myszaty


Imię: Magda
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-06, 22:24   
   Myszy: Mysia [*], Turysta, Mały, Grubasek, Szara + jej dzieci: Ciapka, Mini i ośmiu chłopaków, których nie rozpoznaję.


Pytanie podstawowe - ile czasu? Następnie czy ktoś, kto się opiekuje myszami będzie w stanie w trakcie podróży sprawdzić czy wszystko jest ok. Transporter musiałby być naprawdę dobrze zabezpieczony. Jeszcze taka kwestia czy będzie jak im zapewnić wodę i czy w razie np gwałtownego hamowania, ktoś sprawdzi czy transporter nagle nie jest do góry nogami, a nie są myszki przygniecione i poobijane, albo nie zwiały. No i jak jest z przewiewem w bagażniku... czy nie będzie im za zimno lub się nie poduszą.
 
 
Laura_raa 
Mysi Rozmówca
Skazana na zwierza.



Imię: Martyna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 110
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 287
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2014-11-07, 07:41   
   Myszy: Muffinka, Farbka [*] i Kredka [*]


Niestety ok. 4-4,5 h.
_________________
Witam [you:e9adeee25f] ! Pozwól na słówko, młody człeku...
 
 
 
laciata 
Gaduła Myszaty



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Sty 2010
Posty: 398
Wysłany: 2014-11-07, 08:12   

Ja najczęściej transportowałam myszy przez blabla i to właśnie często w bagażniku, wystarczy żeby pudełko czy transporter był po prostu zablokowany i nie latał po bagażniku:) trzeba powiedzieć żeby się obchodzono delikatnie i będzie ok:
_________________
Marzenia się spełniają, kiedy się o nich zapomina...
 
 
 
Laura_raa 
Mysi Rozmówca
Skazana na zwierza.



Imię: Martyna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 110
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 287
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2014-11-07, 08:16   
   Myszy: Muffinka, Farbka [*] i Kredka [*]


laciata, okej :)
Mam jeszcze takie jedno pytanie (pewnie glupie :P ): jak przewoze przez blabla, to co z transporterem? Daje swoj, osoba, ktora odbiera zwierzaka jakos go zwraca... Jak to wyglada?
Bo nigdy tak nie przewozilam zwierza. I ktora ze stron placi za transport? :)
_________________
Witam [you:e9adeee25f] ! Pozwól na słówko, młody człeku...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

Wszelka grafika (w tym także mysie emotki) i modyfikacje stylu należą do forum myszy.info.
Wykorzystanie ich poza forum jest łamaniem praw autorskich.
W przypadku wykrycia takiej kradzieży Administracja wyciągnie konsekwencje
(w tym powiadamiając Administratora serwera nadzorującego dany portal).

Polecane strony: myszy.net facebook.com/myszy.net forum PMC



Forum utrzymywane na serwerach hostingu Falubaz