Myszy.info - forum o myszkach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Usługi hostingowe i reklama
Usługi hostingowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Odchowanie młodych bez matki
Autor Wiadomość
KasiaB. 
Gaduła Myszaty
mysiomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Sie 2005
Posty: 386
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-11-06, 21:01   

jeju, może mieszanka mleka była jakaś nietego, biedne mysiulko, oby ten jeden przezył chociaż. Trzymam kciuki za niego...
_________________
rasowa Emancja, Ajunia,Azjunia i Europka (szczurcie) i ja
 
 
 
kat
Administrator


Hodowla: Atavus
Stowarzyszenie: PMC
Pomógł: 12 razy
Wiek: 33
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2716
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-06, 21:27   
   Myszy: tak


Prawdopodobnie w związku z tym, że to późny miot mogą być słabsze lub opuźnione w rozwoju... :( Już w takim wieku jak są powinny były być dużo większe... :( Maluch jeszcze żyje, ale jest słabszy...
 
 
 
Gandzia 
Mysi Rozmówca
Zdeklarowany gej.



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 257
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-11-07, 01:58   

Jest gorzej czy bez zmian z nim?
_________________
'Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej
Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej
Najważniejsze to być silnym, wicher silne drzewa głaszcze, hej'
Tadeusz Nalepa - kiedy byłem małym chłopcem
 
 
 
kat
Administrator


Hodowla: Atavus
Stowarzyszenie: PMC
Pomógł: 12 razy
Wiek: 33
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2716
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-07, 11:11   
   Myszy: tak


Po powrocie od weta było troce lepiej, potem ok. czwartej (w nocy) już był marny, a o 7 był w agonii... :(

Faktycznie to musiał być jakoś niedorozwój, bo ten ostatni miałby dziś ok. 13 dni, a był dwa razy za mały i miał zamknięte jeszcze oczka... :(
 
 
 
mysza 
Junior Admin
was kocha xD



Hodowla: Little Foot
Pomogła: 4 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2006
Posty: 660
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-07, 11:56   

ojej,jaka szkoda :cry:
 
 
 
Fauka 
MegaMysz
Pozytywnie zamysiona



Hodowla: Nezumi
Pomogła: 6 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 1259
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-11-07, 16:23   

Przykro mi KAT, zrobiłaś co mogłaś...
_________________
 
 
 
KasiaB. 
Gaduła Myszaty
mysiomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Sie 2005
Posty: 386
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-11-07, 18:25   

Biedulek zniczki dla niego i reszty...[']['][']['][']
_________________
rasowa Emancja, Ajunia,Azjunia i Europka (szczurcie) i ja
 
 
 
Gandzia 
Mysi Rozmówca
Zdeklarowany gej.



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 257
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-11-08, 15:50   

[*][*] dla wszystkich małych ogonków...
_________________
'Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej
Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej
Najważniejsze to być silnym, wicher silne drzewa głaszcze, hej'
Tadeusz Nalepa - kiedy byłem małym chłopcem
 
 
 
Tulaa 
Mysi Bywalec



Hodowla: Tulaa-Mi
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 111
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-11-10, 20:31   
   Myszy: Xoxo, Deva, Ew.Sukces, Eye of the tiger, Bliski, Córka proboszcza, Maya, Bardzo Ładna, Edynburg etc.


KAT.[*] trzymaj się tam!
_________________
Hodowla Tulaa-Mi
www.tulami.republika.pl
Zapraszam.
 
 
 
Greena
Szara myszka


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-01-19, 14:02   Osierocona myszka

Witam.
Znalazłam dziś małą polną mysz. Nie znam się na myszkach za bardzo, ale ma chyba okolo 2 tygodni. Oczka otwiera już normalnie. Byłam u weta. Kazał wsadzić do klatki butelke z gorąca wodą i nasypać mysich ziaren. oprócz tego podobno moge ją karmić wszystkim 8) no ale mycha i to taka młoda to przecież nie śmietnik ;)
dałam jej pszenice i sklepową mieszanke, serek wiejski(polecony przez weta) i wode. Narazie przytuliła się do butelki i nic nie zjadła.
Generalnie wet polecił ją wypuścić do jakiejś szopy ale gdzie ja w mieście taka znajde ;) poza tym chyba na takie zimno szkoda wyrzucać.
Z uwagi, że do dzikusek pomyślalam, że jeśli uda mi się ją wychowac to na wiosne ją wypuszcze.
Jednak co mam zrobić, żeby do tej wiosny dożyla ;)
Z góry dziękuje za rady :)
 
 
basia92 
Starszy Myszaty


Imię: Basia
Wiek: 26
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 80
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2008-01-19, 14:59   
   Myszy: Reforma i Stringi[*], 13 maluchów oddanych do ich nowych domów


Jak rzeczywiście ma 2 tygodnie to raczej ziaren nie zje. Skąd wiesz, że była sierotą? Narazie spróbuj pomoczyć sobie palec w ciepłym, ale nie gorącym mleku, i przystaw do pyszczka, jak będzie próbować zlizywać, to weź zakraplacz i tak jej to podawaj.
 
 
Luis 
MYSI MASTER
Złap za ogon O.o


Pomogła: 40 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 3505
Skąd: ToxiCity
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2008-01-19, 15:10   

Gdzie Ty ją znalazłaś? I jak dojrzałaś takie maleństwo? O.o Może gdzieś było gniazdo niedaleko, bo wątpię aby jedna tam siedziała. Miot składa się z kilku młodych. Radziłabym Ci pójść w tamto miejsce i popatrzeć dokładniej czy nie ma jakiejś dziury w ziemi itd. gdzie mogłyby myszki mieszkać. Na razie rób jak kazał weterynarz. Ale ona już przyjmuje stały pokarm? Dziwne trochę. Jak zacznie jeść już normalnie to wypuść ją czym prędzej na polanę lub w miejsce gdzie ją znalazłaś ( no chyba, że to ruchliwa ulica :) ).
_________________
Down, Soulfly, Metallica, SOAD \m/
 
 
kwi3cien 
Starszy Myszaty



Imię: Aneta
Wiek: 25
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 83
Skąd: stąd
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2008-01-19, 15:17   
   Myszy: Marley


karm ja i hoduj tak jak zwykłą mysz
bierz ja na rece tylko uważaj zeby cie nie pogryzla :) poj itd itp wiesz jak postepowac z myszkami ;) zycze powodzenia

//ORT
Ostatnio zmieniony przez Emielcia 2008-01-19, 22:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Luis 
MYSI MASTER
Złap za ogon O.o


Pomogła: 40 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 3505
Skąd: ToxiCity
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2008-01-19, 15:42   

Taka mała na pewno jej nie pogryzie :) Na ręce właśnie ja bym odradzała, jeżeli ma wrócić do naturalnego środowiska.
P.S.kwi3cien Popraw błędy...
_________________
Down, Soulfly, Metallica, SOAD \m/
 
 
Greena
Szara myszka


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-01-19, 15:47   

No sytuacja jest dość dziwna, bo znalazłam ją u siebie w domu. Przeszukaliśmy dom czy gdzieś się nie kamufluje mama z resztą mlodych ale niestety nie znaleźliśmy. Musiałam ją zabrać, bo mam psy i jakby ja dorwaly to wiadomo... ma troszke poraniony ogonek i tylną nóżkę. Być może ma więcej niż 2 tygodnie, ale wyczytałam, że od 2 tygodnia otwieraja się oczyska. Nie jest zbyt ruchliwa taka wiotka jeszcze. Wetka kazała karmić pokarmem stałym, ale mi też się to wydalo dziwne dlatego tu napisałam. Niestety nie mam mleka kociego. Czy moge przez weekend podawać krowie? I tak jak u zupełnego maluszka co 2 godziny masując brzusio po? Co do brania na ręce. Jeśli mam ją karmić pipetką to chyba będe musiała ;)

dodam jeszcze, że choć nic nie zjadla zrobila kupke ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

Wszelka grafika (w tym także mysie emotki) i modyfikacje stylu należą do forum myszy.info.
Wykorzystanie ich poza forum jest łamaniem praw autorskich.
W przypadku wykrycia takiej kradzieży Administracja wyciągnie konsekwencje
(w tym powiadamiając Administratora serwera nadzorującego dany portal).

Polecane strony: myszy.net facebook.com/myszy.net forum PMC



Forum utrzymywane na serwerach hostingu Falubaz