AJAFO IT
Myszy.info - forum o myszkach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

AJAFO IT
 Ogłoszenie 
AJAFO IT

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kat
2007-05-15, 21:38
Oswajanie
Autor Wiadomość
aibon 
Starszy Myszaty


Wiek: 17
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 87
Wysłany: 2015-01-15, 13:09   

bo w?asnie planowa?am j? na r?k? wzi?? :p ale boje sie ze bedzie sie stresowac i piszcze? i to moze niby cos wywolac u drugiej myszki - bo w koncu jakos one sie komunikuj? nie?
Kazda myszke jaka mialam (tak z zoologa) oswajala sie po 2 dniach, a z ni? to jaki? koszmar :mwrr:
A moze to moje rece smierdz?... czy co?... :P

[ Dodano: 2015-01-20, 00:11 ]
No ju? troche zaczyna si? oswaja?.. powolutku :P
Ale kiedy wchodzi mi na r?ke to tak jak jaki? robot, dziwnie si? trz?sie "wibruje" ee nie umiem tego nazwac:P
?adna sie tak jeszcze nie zachowywala a ta jak mi ?apy daje na palca to az doslownie czuje wibracje... czy to przez to ze ona rozbrykana jest czy co?:P
 
 
aShadow 
Moderator



Hodowla: Anazel
Stowarzyszenie: PMC
Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 3076
Wysłany: 2015-01-21, 15:43   
   Myszy: Ma?e stadko ;)


Niektóre myszy tak maj?, nie ma si? co martwi? ;) Mo?e jest po prostu bardziej nerwowa i jej z czasem przejdzie.
_________________
 
 
MikroP
Szara myszka


Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-07-15, 00:09   

Witam,
Przeczyta?am ca?y w?tek, od dwóch tygodni w ka?dej wolnej chwili czytam forum, ?eby jak najwi?cej dowiedzie? si? o mysim ?wiecie. Porady wprowadzam w ?ycie, ale moja sytuacja i myszka ró?ni? si? od wi?kszo?ci tutaj opisanych, wi?c mo?e kto? mi co? jeszcze podpowie - ja do tej pory nie mia?am do czynienia z myszkami.
Od pocz?tku: 2,5 tygodnia temu na wycieczce rowerowej z m??em znale?li?my dwie ma?e myszki. Jedna le?a?a na ?cie?ce rowerowej, m?? w ostatniej chwili j? zauwa?y?, druga kawa?eczek dalej na trawniku. W pierwszej chwili chcia?am je po prostu przenie?? dalej na trawnik, ale zauwa?y?am, ?e to mysie niemowlaki - malutkie, z zamkni?tymi oczkami, ledwo si? rusza?y i na obu siedzia?y ju? mrówki. Zabrali?my je do domu, karmili?mi mlekiem z pipety i opiekowali?my si? najlepiej jak tylko potrafili?my. ?adnie jad?y, dawa?y si? bra? na r?ce, jak przychodzi?am z mlekiem, to a? si? do mnie garn??y. Ogólnie by?y ma?o ruchliwe, mog?am je zostawi? w samej kuwecie i pój?? np do kuchni. Niestety po kilku dniach jedna zachorowa?a, pojecha?am z ni? do weterynarza, ale to nic nie pomog?o, myszka umar?a. W tym samym czasie druga mysz zacz??a si? usamodzielnia?, nie chcia?a ju? pi? z pipety, odwraca?a si? i sz?a napi? si? do miseczki. Im bardziej samodzielna si? robi?a, tym bardziej dzicza?a. Sporo uros?a, wi?c przenie?li?my j? do wi?kszej klatki, kupili?my wybieg o obwodzie 5m (brak polecanej wanny), w którym mi?dzy szczebelkami jest 8 mm. Za pierwszym razem mysz panicznie si? ba?a i biega?a (mia?a w ?rodku rolke i kawa?ki r?cznika papierowego, nie tylko pust? przestrze?), za drugim by?a ju? spokojniejsza i troche zaciekawiona, ale zaraz znalaz?a jak?? wi?ksz? szpar? na ??czeniu prz?se? i zanim zd??y?am zareagowa? zwia?a. Jest strasznie szybka i skoczna. M?? j? z?apa? i na razie wybiegi si? sko?czy?y. Polecane wypuszczanie myszy na ?ó?ko/biurko/stó? u nas si? nie sprawdzi, jestem pewna, ?e nie zd??? mrugn??, a myszy ju? nie b?dzie.
Mysia mieszka w Dunie Fun, jest tam tunel zewn?trzny prowadz?cy z parteru na pierwsze pi?tro i myszka tam si? przed wszystkim chowa?a, a kilka dni temu uwi?a tam sobie gniazdo, nawci?ga?a co tylko si? da?o, zatka?a wej?cia i tam ?pi. Tak jak polecacie, codziennie wieczorem (czekam a? mysia si? obudzi i s?ycha?, ?e chodzi po klatce) wk?adam r?k? z jakim? przysmakiem i siedz? nieruchomo. Zazwyczaj oko?o 20-30 minut a? mi wszystko dr?twieje.Je?li zastan? j? w rurze, siedzi tam dopóki sobie nie pójd?, je?li poza rur?, to troch? pow?szy i i tak ucieka do rury. Jedyny sposób w jaki pozwala si? do siebie zbli?y?, to przy?o?enie palca do dziurek w rurze, wtedy w?cha z ciekawo?ci?, widocznie wie, ?e w rurze jej nie dotkn?.
Dzisiaj zmieniali?my trociny i po tym postanowi?am napisa? tutaj. Najpierw ci??ko by?o j? w ogóle wyci?gn?? z klatki, przep?oszyli?my ja z rury, zatka?am wej?cie, ?eby znowu si? nie schowa?a. Myszka albo skaka?a z k?ta w k?t, albo na chwil? zastyga?a gdzie? w k?cie, na podstawion? r?k? nie chcia?a nawet spojrze?. W ko?cu wskoczy?a do ko?owrotka i uda?o mi si? j? z?apa?. Przenios?am j? do wiaderka do mycia pod?ogi, wy?o?onego papierowymi r?cznikami, z rolk?, bawe?nianym gniazdem i smako?ykami. Wiadro to jedyna do?? wysoka i szczelna rzecz jak? mamy. Mysia na zmian? to panikowa?a i skaka?a, to chowa?a si?, w?cha?a moje palce, troch? si? rozgl?da?a. Przez chwil? da?a si? pog?aska?. Ju? pod koniec przy jednym z ataków paniki wyskoczy?a z wiadra i uciek?a. Po ma?ej gonitwie m??owi uda?o si? j? z?apa? i wróci?a do siebie. Nie jest zadowolona ze zmiany trocin i umycia klatki, a zw?aszcza rury, powk?ada?am jej kawa?ki nowego bawe?nianego gniazda i kilka przysmaków, ?eby nie musia?a od nowa tego tam wlec, ale jej niezadowolenie jest widoczne go?ym okiem.
Czy kto? ma pomys? jak oswoi? takiego dzikusa? Nadal codziennie wk?ada? r?k? i cierpliwie czeka?? Zale?y mi na tym minimum - ?eby si? nas nie ba?a, nie ucieka?a przy ka?dym ruchu blisko niej, da?a sobie umy? klatk? bez takich przygód.
Posi?kuj?c si? internetem stwierdzili?my, ?e jest to mysz domowa, najprawdopodobniej samiec. W czasach, kiedy dawa? si? jeszcze z?apa? i zajrze? gdzie trzeba tak to wygl?da?o je?li chodzi o odleg?o?? genitaliów od odbytu, teraz jak le?y czasami wida? co? co wygl?da jak j?dra. O z?apaniu i sprawdzeniu nie ma mowy. Na podstawie daty otworzenia oczek zak?adam, ?e ma oko?o miesi?ca.
Czytaj?c o dzikich myszach na forum zastanawia?am si? nad wypuszczeniem jej, ale trafi?a do nas jako ma?e dziecko i mog?aby sobie nie poradzi?. Zdzicza?a, ale przebywa z nami, pewnie wg myszy pachnie nami, dostaje od nas jedzenie i picie.
Rozpisa?am si?, ale chcia?am jak najdok?adniej nakre?li? sytuacj?.
 
 
AgAp
Myszo?ak


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 652
Wysłany: 2016-07-15, 06:28   

Je?li jest taki dziki to mo?e go po prostu wypu?ci?? Piszesz ze dzicza?a to jak najbardziej naturalny i potrzebny w ?wiecie myszy proces
Poza tym je?li mysz chowa si? w rurce to przenosi si? ja razem z rurk? wtedy siedzi w niej spokojnie a rurk? myje si? osobno po powrocie do klatki
Generalnie mysz jest zaniepokojona po sprz?tania bo nie ma jej zapachu i to obcy teren
Potem urz?dza domek po swojemu, przekopie i obsika i jest spokój do nast?pnego sprz?tania
 
 
MikroP
Szara myszka


Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-07-15, 08:12   

Zastanawiam si? ci?gle nad tym, ale mimo wszystko jest ju? u nas prawie 3 tygodnie, dotykana, karmiona itd.
Mysz chowa si? w rurze, która jest cz??ci? klatki, nie da si? jej tak po prostu przenie??, trzeba rozmontowa? klatk?.
https://animalia.pl/img/produkty/galeria/zoom/19793.jpg
Tu wida? zewn?trzn? cz??? rury, kawa?ek jest jeszcze w ?rodku.

[ Dodano: 2016-07-15, 08:36 ]
Jeszcze dodam, ?e gdyby to by?a doros?a mysz, nie mia?abym w?tpliwo?ci co do wypuszczenia. A to maluch, ?ycie na wolno?ci zna tylko z bycia przy cycu u mamy i pó?niejszych niemi?ych przygód. A ju? wi?kszo?? swojego ?ycia mieszka u nas.
 
 
trampka 
Myszo?ak


Imi?: Natalia
Pomogła: 12 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 27 Maj 2013
Posty: 632
Skąd: Siemianowice ?l?skie
Wysłany: 2016-07-15, 11:37   
   Myszy: Lusia, Tosia, Zuzia, Krysia, Marysia


MikroP mo?esz spróbowa? przyzwyczai? j? do swojego zapachu przez w?o?enie do klatki np. kawa?ka materia?u/jaka? szmatka przesi?kni?ta Twoim zapachem (np. no? j? przez ca?y dzie? w kieszeni), do tego to, co ju? robisz, tzn. r?ka ze smako?ykami. czasem trzeba du?o czasu i cierpliwo?ci, niektóre myszy bardzo ci??ko oswoi?. wydaje mi si?, ?e wypuszczenie jej nie jest za dobrym pomys?em, chyba nie da?aby sobie rady, skoro by?a male?kim oseskiem, kiedy j? znale?li?cie.
 
 
 
MikroP
Szara myszka


Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-07-15, 18:24   

Czyta?am o tym i raz tak zrobi?am, w?o?y?am do klatki r?kawiczk?, ale wcze?niej nie mia?am jej zbyt d?ugo na sobie, oko?o godzin?. W takim razie dzisiaj b?d? spa?a z bawe?nian? ?ciereczk?, a rano dam j? mysi.

[ Dodano: 2016-08-16, 23:21 ]
Min?? miesi?c, a my mamy ju? spore post?py. Mysia jest o wiele mniej strachliwa, teraz bardziej j? ciekawimy, ni? wzbudzamy strach. Zaakceptowa?a to, ?e grzebiemy jej w klatce, chyba zauwa?y?a, ?e wi??e si? to z now? zabawk?, smako?ykiem, albo innym udogodnieniem dla niej i zaraz przybiega zobaczy? co si? zmieni?o. ?pi spokojnie, nie zrywa si?, ani nawet nie podnosi g?owy jak s?yszy, ?e idziemy w jej kierunku, co najwy?ej na chwil? otwiera oczy i nadstawia ucho. Bierze jedzenie z r?ki, przez kratki, albo w klatce jak przystawiam r?k? ze smako?ykiem do wej?cia do rury. Zaczyna?am od "wpychania" jej drobnych kawa?ków pestki dyni przez dziurki w rurze, z ka?dym dniem coraz bli?ej wej?cia. Którego? dnia wzi??a pestk? umieszczon? mi?dzy moimi palcami i w?o?on? jak najdalej do rury. Pó?niej po?o?on? na opuszkach palców. I tak za ka?dym razem coraz dalej i dalej, teraz smako?yk k?ad? na nadgarstku, a Mysia ca?a wchodzi mi na r?k?. Przy pisaniu poprzedniego posta taki poziom oswojenia mojego dzikusa wydawa? mi si? nieosi?galny, sprawdzi?o si? to, co by?o powtarzane przez ca?y w?tek, czyli cierpliwo?? i konsekwencja. Jedyny problem, to sprz?tanie, zaraz po Mysia obra?a si? na mnie i przez pewien czas nie chce mie? ze mn? do czynienia, nawet jak podstawiam r?k? ze smako?ykiem.
Jeszcze jedna rzecz, która u nas si? sprawdzi?a: pestki dyni, czyli swój ulubiony smako?yk Mysia dostawa?a tylko z r?ki, nie dawali?my jej ich do miseczki. Je?li chcia?a je je??, to musia?a si? coraz bardziej do nas zbli?a?.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

AJAFO IT