Mysz ma najczęściej w klatce domek i ma trociny i może się w nich schować. Tylko o to mi chodziło. A nie wmówisz mi, że puszczanie myszy na podłogę jest bezpiecznie i w stu procentach nieszkodliwe.
A poza tym, kłócenie się i bezpodstawne zarzucanie błędów moderatorom nie wróży długiej kariery na forum. Pozdrawiam.
Gdybyś siedziałą pupą na podłodze to też byś się przeziębiła
lorelei pamiętaj mówimy o myszkach takich domowych, petach. One są wychowywane w domowych warunkach ich organizmy z latami zatraciły zdolności adptacyjne. Zobacz ile jest tematów na forum o kichaniu i drapaniu się myszek. Są chłonne na przeziębienia i szybko łapią bakterie i grzyby.
Twój lekarz immunolog jest od ludzi ja bym mu tam nie ufała. Z resztą bardzo dużo weterynarzy się nie zna na gryzoniach a co dopiero na myszach. Lekarz mi mówił żeby podawać mysi scanomune to wyzdrowieje. Bzdura! Może dzika by poszła na to ale to jest lek podnoszący odpornośc tylko. Myszka taka sama sobie nie poradzi.
Nasze myszki na wolności by pozdychały brzydką mówiąc i to baardzo szybko...
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
zanim zarzucisz mi błąd może podaj jakieś podstawy
skończyłam studia z mikrobiologii, wystarczą Ci takie podstawy?
lorelei napisał/a:
ja dla przykładu słyszałam to od lekarzy
a ja słyszałam, że wiosna idzie ...
lorelei napisał/a:
fakt, że myszy i szczury są wykorzystywane w badaniach oznacza, że "mają ogromne zdolności przystosowawcze" i wytrzymują najróżniejsze warunki i skoki temperatur, o czym napisane jest również na stronie myszy.net, Wikipedii i w przeróżnych encyklopediach. Czy sugerujecie, że wszystkie te źródła kłamią?
użyłabym stwierdzenia, ze nico mijają się z prawdą, albo tylko pokazują jej małą część
Szczerze mówiąc nei mam ochoty Ci tłumaczyć, za dużo tego, a ja jestem teraz padnięta, może jak mnie najdzie to napiszę elaborat o tym, ale nie w tym momencie.
_________________ Atos[*], Portos[*], Hana[*], Iskierka[*]
Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka. (Emil Zola)
Imię: Karolina
Hodowla: Alteria Pomogła: 15 razy Wiek: 20 Dołączyła: 04 Mar 2006 Posty: 2191 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-08, 22:38
Lorelei podstawowy blad jaki robisz to... porównujesz choroby ludzkie do mysich.
One nie są takie same! Podobne i owszem ale inne!
Po drugie wrzucasz do jednego worka gryzonie które znowu są różne !
Po trzecie.. nie będę się z Twoją wiedzą kłócić gdyż Tobie można tłumaczyć a Ty i tak swoje uważasz i poglądu nie zmienisz.
Pamiętaj tylko że jak pisałaś myszki masz od niedawna, tak mi się wydaje bynajmniej.
Więc zamiast pisać o czymś o czym nie masz pojęcia a jedynie słyszałaś ,o tym na innych gatunkach to lepiej może jednak nabyć wiedzy od "starszych" mysiastych hodowców i miłośników.
Pozdrawiam
Rozumiem, że w naturze myszy leży to, by uciec by wyjść sobie na wolność i krótko mówiąc nie wrócić. Ale czy Wasze myszy też cały swój "wolny czas" (a więc gdy nie śpią, nie jedzą, nie piją i nie bawią się kołowrotkami czy innymi bajerami) spędzają na próbach ucieczki z klatki?
Moja wariuje - skacze, wspina się, lata jak opętana cały czas. Krótkie przerwy robi sobie tylko na picie/jedzenie. Biorę ją na ręce, lata sobie po mnie, po łożku, robię jej nawet wybieg na podłodze by mogła sobie na większej przestrzeni pobiegać z 10-20min, po czym wkładam ją z powrotem do klatki i momentalnie zaczyna znów swoje wariacje.
Jak tylko wkładam ręke do środka, to mycha w sekundę ją "atakuje" i wchodzi na nią, byle tylko sie wydostać na zewnątrz. Z kolei jak chcę ją włożyć "z ręki" z powrotem do środka, to za Chiny Ludowe nie chce zejść - wręcz wchodzi w górę ręki, jeśli można tak powiedzieć. Jedynym sposobem by ją umieścić w środku jest "winda" za pomocą rolki po papierze toaletowym a więc wchodzi do rolki, a cała rolka (z mychą w środku) ląduje w klatce
Niekoniecznie to jest wrodzona chęć ucieczki Jeśli myszka Cię lubi (czyli oswoiłeś ją) to ona ma raczej wodzoną ogromną ciekawość do nowych rzeczy dlatego teżwazne jest przemeblowywanie klatki czy choćby dodawanie czegoś nowego Zajmą się tym na długi czas
Jak skacze to dobrze. Myszki są bardzo aktywne i żywe, potrzebują ruchu i takie skoczne myszki to lbo jeszcze bardzo młode albo po prostu dobrze aktywne
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
Dzięki Nikita Lekko mnie podbudowałaś jako że ja mam wyrzuty sumienia za każdym razem gdy ona skacze i stara się wyrwać z klatki. Wydaje mi się wtedy że ona chce wolności , nie chce siedzieć w katce, mimo tego że ma u mnie luksusy i jestem w stanie nieba jej przychylić
Raczej jak masz ją od niedawna i jest mała i zdarzają jej się niekontrolowane skoki bez powodu to raczej nazywa się pchlim okresem.
Natomiast możesz też mieć jakąś kratkę na suficie albo coś innego do czego stara się doskoczyć. Myszka chętnie zwiedzi i sufit klatki Jej tam o wolność nie chodzi, bardziej to jest taka nieodparta ciekawość wszystkiego dookoła. Gdzie by wejść, co by spróbować ugryźć, gdzie wcisnąć swoją szanowną pupcię ...
Nie wiem czy myszki czują się jakoś zniewolone i miały by być tym przejęte jakoś. Tak się urodziły od początku, tak wychowywały. Dla nich to całkiem normalne
_________________ Zwierzętom należy się tyle samo miłości co ludziom
Jej tam o wolność nie chodzi, bardziej to jest taka nieodparta ciekawość wszystkiego dookoła. Gdzie by wejść, co by spróbować ugryźć, gdzie wcisnąć swoją szanowną pupcię ...
Nie wiem czy myszki czują się jakoś zniewolone i miały by być tym przejęte jakoś. Tak się urodziły od początku, tak wychowywały. Dla nich to całkiem normalne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszelka grafika (w tym takze mysie emotki) i modyfikacje stylu naleza do forum myszy.info. Wykorzystanie ich poza forum jest lamaniem praw autorskich. W przypadku wykrycia takiej kradziezy Administracja wyciagnie konsekwencje (w tym powiadamiajac Administratowa serwera nadzorujacego dany portal).